środa, 11 grudnia 2013

Tag YouTube makes me buy it

Hej!
Dzisiaj mam wenę do tworzenia postów.  Jak już mogliście się zorientować pałam zamiłowaniem do YT. Od jakiegoś czasu regularnie oglądam kilka urodowo-livestylowych kanałów. Wyczaiłam, że po sieci krąży bardzo fajny tag - YT makes me bay it czy produkty, które zakupiłam pod wpływem youtube. Pokarze wam tylko kilka, bo gdybym miałam przedstawić każdy z nich mój post miałby 5km. Ok. To są te produkty:

1.) Pierwszy produkt od lewej to płyn micelarny, o którym obejrzałam recenzje i bardzo mi się spodobał. Jest to Perfecta Oczyszczenie w wersji dla każdego typy cery. Wcześniej miałam ten sam produkt, ale przeznaczony tylko do skóry wrażliwej. Oba warianty mi się sprawdziły. Nie podrażniają, raczej nie wywołują reakcji alergicznych i domywają makijaż (nie wiem jak z makijażem wodoodpornym). Tutaj link do wcześniej wspomnianej recenzji
https://www.youtube.com/watch?v=Az5N6a3R28U .
2.) Drugi produkt to zmywacz do paznokci z Isany dostępny w Rossmanie. Ja mam wersje z acetonem ( kupiłam przez pomyłkę, bo miałam w planach kupienie produktu bez acetonu) ale na YT było głośno o wariancie bez acetonu. Co mi się w nim podoba? Przede wszystkim to, że bez problemu zmywa z paznokci lakiery wszelkiej maści, jest dostępny w różnych pojemnościach (starcza mi na długo, jest wydajny, ale zaznaczam, że podczas roku szkolnego sporadycznie maluje paznokcie) i jest dość tani.
3.) O trzecim produkcje przeczytałam na blogu Malowniczki. Poszukiwałam jakiegoś oleju do włosów i wreszcie go zakupiłam. Jest to Marion 7 efektów. Używałam go dopiero kilka razy, więc  nie mogę za dużo o nim powiedzieć. Na razie formuła olejku jest dla mnie nowa i zaczynam się do niej przekonywać.Więcej powiem o tym produkcie po kilku miesiącach testów.
4.) Dalej mamy bazę pod cienie I love stage z firmy Essence . To jest produkt niskopółkowy, o którym usłyszałam na jednym z urodowych kanałów. W miarę dobrze sobie radzi, utrzymuje cienie na swoim miejscu :) , ale mam wątpliwości co do tego czy jest odpowiedni dla każdego. Miała wrażenie, że po użyciu tej bazy schodzi mi skóra z powiek, ale może to jest sprawka innego produktu.
5.) Następny z moich youtubowych odkryć to odżywka do paznokci z Eveline Cosmetics Total Action 8w1. To jest produkt, do którego nie jestem przekonana. W pierwszej fasie "kuracji" wydawało mi się, że zniszczył mi paznokcie. Odstawiłam go, a potem do niego wróciłam i o dziwo nie mam już problemu rozdwajaniem się paznokci.
6.) Następnie moje ukochane masełko do ust z Nivei. Mam zapach maliny, ale jest jeszcze kilka innych. Przepiękny zapach to coś co mnie w tym produkcie zauroczyło. Jest mega wydajny, ale jak na taki mały produkt kosztował ciut za dużo moim zdaniem (10,99zł).
7.) Teraz może powiem kilka słów o pędzelkach. Na zdjęciu macie przykładowy pędzel do rozcierania cieni, ale dzięki YT ogólnie zaczęłam kupować pędzle do makijażu. Wcześniej jakoś radziłam sobie jednym, ale teraz sobie tego nie wyobrażam.

To mój ulubiony pędzel, który zakupiłam w Inglocie za około 34zł. Wiem, że to nie jest mało, ale było warto. To jest wielofunkcyjny, supermiękki pędzelek. Porządnie wykonany, poręczny itp.
 Nie wiem czy będziecie mogli zobaczyć jego puszystość.:)

8.) Dzięki YT odkryłam fenomenalne cienie z Inglota. Co prawda mam dopiero trzy (106R, 366M, 357M ), ale w zupełności mi to wystarcza. Nie osypują się i w miarę się trzymają. Gama kolorystyczna jest bardzo szeroka. To jedne z lepszych cieni z jakimi miałam do czynienia. Pigmentacja jest powalająca, co się rzadko zdarza.   

To chyba wszystko. Po krótce opowiedziałam wam o moich youtubowych odkryciach. Mam nadzieję, że post wam się spodobał. Zapraszam Was do regularnego śledzenia moich blogowych poczynań. Nowe posty ukazują się minimum raz w tygodniu. Bardzo chciałabym wiedzieć co sądzicie o moich postach dlatego napiszcie czasem coś w komentarzach. Będzie mi BARDZO miło.
Papa
The Madlenia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz