piątek, 7 lutego 2014

Inspiracje, moda i gadżety - grudzień'13/styczeń'14

Cześć!
 Dzisiaj przychodzę do was z postem o moich inspiracjach z przełomu grudnia 2013 i stycznia 2014. Trochę się zmieniło od ostatniej notki z tej serii. Tradycyjnie będę się kierowała kategoriami, które sobie wyznaczyłam. To bez zbędnych wstępów przejdźmy do sedna sprawy.
 1. Książka: Ostatnio przeczytałam ,,Małego księcia" , który był lekturą obowiązkową. Wiem, że w wielu szkołach jest to lektura szóstych klas i uważam, że jest nieodpowiednia do omawiania w gimnazjum. Książka średnio mi się podobała, ale nie chcę się rozgadywać na temat fabuły, ponieważ większość z was na pewno ją zna. Jeśli chodzi o czytanie dla przyjemności sięgnęłam po Pretty Little Liars 1 Kłamczuchy. Poprzedni post to recenzja tej pozycji.
 2. Film: W ciągu ostatnich dni obejrzałam kilka filmów. Najpierw po raz kolejny zobaczyłam bajkę pt. Kraina Lodu. To najlepszy animowany film ostatnich miesięcy. Ciekawa historia, dużo piosenek i humoru. Polecam. Świetna rozrywka dla rodziny. Obejrzałam również ,,Meridę waleczną". Myślę o tej bajce to samo co o poprzedniej. Wreszcie udało mi się zobaczyć ,,Avatar". Niesamowite efekty, dobra fabuła i aktorzy. Naprawdę dobry film. jeszcze ,,Spadkobiercy". Szczerze mówiąc zawiodłam się na tym filmie, bo wydawał się być ciekawy natomiast trochę mnie zanudził.
 3. Piosenka: Ostatnio non stop słucham Juliet Lawsona. Fajne, taneczne rytmy, spoko tekst i teledysk. Zwariowałam na punkcie piosenki Jasona Derulo pt. Talk dirty . Super rytmy a jako (w pewnym sensie zawieszona z uwagi na kontuzję) tancerka bardzo zwracam na to uwagę.
4. Gadżet: Zdecydowanie moje nowe słuchawki Philips.
Mam dokładnie taki model tylko fioletowe :D
Dla mnie wystarczająca jakość dźwięku, uniwersalne wejście i dobry desine a to najważniejsze hehehe (żartuje oczywiście XD ).
5. Ulubiona część garderoby: Myślę, że w tej zimy królują tego typu sweterki
+ zwykłe jeansy skiny. To mój codzienny, wygodny zestaw.
6. Przysmak: Koktajl z kiwi, jabłkiem, bananem i sokiem jabłkowym. Wbrew pozorom to świetny sposób na drugie śniadanie lub podwieczorek. Polecam spróbować.
7. Napój: Herbatka Lord Nelson z Lidla o smaku cytryny z pieprzem. Co prawda i tak dodawałam cytrynę. Ogólnie pyszna alternatywa na zimowe wieczory.

To by było na tyle w tych ulubieńcach. Mam mnóstwo pomysłów na nowe posty więc czekajcie z niecierpliwością. Jeśli nie chcesz przegapić żadnego wpisu ZAOBSERWÓJ  mojego bloga.
Papa
TheMadlenia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz