Dawno nie było niczego o książkach, a ja cały czas coś czytam. Do tej pory sięgałam tylko po fantastykę, głównie książki antyutopijne. Ostatnio przeczytałam coś z innej bajki a mianowicie Pretty Little Liars część pierwsza czyli Kłamczuchy. Jest to lektura o tematyce kryminalnej, ale głównie dotyczy problemów nastolatek. UWAGA! Będę trochę spojlerować.
Wszystko zaczyna się w momencie zaginięcia Alison, jednej z pięciu przyjaciółek. Po trzech latach, dziewczyny nadal nie odnaleziono. Spencer, Aria, Emily i Hanna musiały żyć własnym życiem. Przestały się już blisko przyjaźnić.
Od jakiegoś czasu wszystkie dostają tajemnicze smsy i emaile od niejakiego ,,A". O tym p czym pisał tajemniczy nadawca nie wiedział nikt oprócz zaginionej Ali. Każda z dziewczyn miała jakieś problemy i komentarze do tego znajdowały się w treści tajemniczych wiadomości.
Aria poznała w barze starszego od niej mężczyznę, z którym nawiązała 'bliższą relację'. Później okazało się, że jest to jej nowy nauczyciel angielskiego.
Spencer romansowała z chłopakiem siostry, Melissy i przez o ma z nią na pieńku. Oprócz tego ciągle ze sobą rywalizują i walczą o uznanie rodziców.
Emily nie jest pewna czy chce poświęcić całe życie pływaniu. Poznaje też nową koleżankę, która sprawia, że dziewczyna zrywa z chłopakiem.
Hanna zaczyna kraść. Nie przyznaje się do tego. Jej mama aby uniknąć konsekwencji związanych z wykroczeniem córki uwodzi policjanta. Dziewczyna ma też problemy żywieniowe. Najpierw się opycha jedzeniem a potem wymiotuje.
Pod koniec pierwszej części jest opisane pewne niespodziewane wydarzenie ale tego wam nie zdradzę.
Książka bardzo mi się podobała. Lekko napisana. Co prawda nie jest w pierwszej osobie (a książki napisane w takiej formie najbardziej lubię) ale równie szybko i przyjemnie mi się ją czytało.
Stworzono również serial na podstawie serii Pretty Little Liars. Do tej pory wyszły 4 sezony. Może kiedyś wrzucę wam recenzję, ponieważ kończę pierwszy sezon. Równocześnie oglądałam serial i fajnie było wyłapywać sobie różnice między książką a ekranizacją serii.
Tutaj jeszcze kilka zdjęć z serialu:
To tyle. Koniecznie dajcie znać co myślicie o takich krótkich recenzjach.
Do następnego. Papa
* Przepraszam za tak długą nieobecność ale miałam problemy zdrowotne:(
Ale już jestem:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz